MENU
Quaestiones quodlibetales

Oprócz dysput problemowych, na średniowiecznych uniwersytetach odbywały się także dysputy publiczne, podczas których każdy ze zgromadzonych mógł postawić pytanie na dowolny temat . Od łacińskiego zaimka quodlibet – „jakikolwiek” – nazywano je właśnie kwestiami kwodlibetalnymi (quaestiones quodlibetales). W dziale tym możecie zatem zadać dowolne, nurtujące Was pytanie teologiczne – w miarę możliwości postaramy się na nie choć krótko odpowiedzieć.

Zadaj swoje pytanie:

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

 

Dlaczego mówi się, że Kościół jest święty, skoro my jesteśmy grzeszni?

„Co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga” (Łk 18,27)

Kościół to nie tylko ludzka instytucja. To dar Boży, w którym ciągle obecny jest Chrystus: w swoim słowie, w sakramentach, w czasie Mszy (w której ofiarowuje się poprzez posługę kapłana), wreszcie wtedy, gdy Kościół się modli i czyta psalmy, bo „gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20).

Przeczytaj całość

Czy wcielenie musiało się dokonać? Czy do idei Boga zgodnej z wyznaniem wiary chrześcijan należy idea wcielenia? (cz. II)

Na czas świątecznych rozmyślań proponujemy Państwu niezwykle interesujący tekst dotyczący konieczności inkarnacji prof. Stanisława Judyckiego.

(…)

Chrześcijanie uznają, że Bóg jest osobą. Bycie osobą jest z pewnością jedną z doskonałości, a więc jest ono pociągane przez intuicje anzelmiańskie oraz przez dowód określony powyżej mianem ‘causa totalis’.

Przeczytaj całość

Czy wcielenie musiało się dokonać? Czy do idei Boga zgodnej z wyznaniem wiary chrześcijan należy idea wcielenia? (cz. I)

Na czas świątecznych rozmyślań proponujemy Państwu niezwykle interesujący tekst dotyczący konieczności inkarnacji prof. Stanisława Judyckiego.

Z przeprowadzonych dotychczas analiz wynika, że musimy przyjąć, iż istnieje byt wszechmocny. Możemy także twierdzić, że jest to istota o charakterze osoby. Tę istotę najwyższą możemy nazywać dobrą nie tylko w sensie formalnym: że jest najdoskonalsza. lecz również w znaczeniu podstawowych ludzkich przekonań aksjologicznych. Powody empiryczno-historyczne w postaci podstawowych ‘danych’ chrześcijaństwa, gdzie Bóg jest Tym, który ‘schodzi w dół’ (descensio), to znaczy ‘schodzi’ z wysokości swojej wszechmocy do świata, włącznie z okrutną śmiercią, wskazują na to, że istota najwyższa jest również ‘naszym Bogiem’. Przeczytaj całość

Imiona Boże z wielkich Antyfon Adwentowych (część III)

W czasie ostatnich siedmiu dni Adwentu Kościół modli się wielkimi Antyfonami Adwentowymi. Są to Antyfony do Magnificat po nieszporach, obecnie występują również w skróconej wersji we Mszy świętej, jako werset aklamacji przed Ewangelią. Nazywane są antyfonami „O”, bo każda z nich rozpoczyna się wezwaniem Bożego imienia, zaczerpniętego ze Starego Testamentu w formie wołacza. Tradycja przypisuje autorstwo Grzegorzowi Wielkiemu, a obecny ich układ Amalariuszowi z Metzu (IXw.).  Pierwsze litery Antyfon, pomijając”o”, czytane od tyłu tworzą akrostych: „ero cras”, co znaczy „jutro przybędę”. Przeczytaj całość

Imiona Boże z wielkich Antyfon Adwentowych (część II)

W czasie ostatnich siedmiu dni Adwentu Kościół modli się wielkimi Antyfonami Adwentowymi. Są to Antyfony do Magnificat po nieszporach, obecnie występują również w skróconej wersji we Mszy świętej, jako werset aklamacji przed Ewangelią. Nazywane są antyfonami „O”, bo każda z nich rozpoczyna się wezwaniem Bożego imienia, zaczerpniętego ze Starego Testamentu w formie wołacza.

Przeczytaj całość

Czy żyjemy w czasach ostatecznych?

„Żyjemy w czasach ostatecznych!” – zatytułował kiedyś jeden ze swoich esejów Jacek Salij OP. Użyty przez niego wykrzyknik jest bardzo adekwatny – świadomość życia w tym właśnie momencie historii świata powinna mieć bowiem wielkie znaczenie dla naszej praktyki wiary. Do tego stopnia, że tajemnicy czasów ostatecznych Kościół poświęca osobny okres liturgiczny, jakim jest aktualnie przeżywany przez nas Adwent.

Przeczytaj całość

Imiona Boże z wielkich Antyfon Adwentowych (część I)

W okresie Adwentu w liturgii Kościoła Katolickiego dominują akcenty związane z oczekiwaniem. Wspólnota wiernych, przygotowując się do uroczystego obchodzenia świąt Wcielenia Boga, jednocześnie wyraża tęsknotę i oczekiwanie na Jego powtórne przyjście – na Paruzję. Dlatego w Liturgii Słowa pojawia się mnóstwo tekstów proroków Starego Testamentu, głównie Izajasza, zapowiadających przyjście Mesjasza, bądź wyrażających silną tęsknotę za Nim. Tak, jak Naród Wybrany oczekiwał na przyjście obiecanego Mesjasza i Jego Królestwo, tak dzisiaj chrześcijanie przygotowują się na triumfalny powrót Jezusa Chrystusa oraz na ostateczne i pełne urzeczywistnienie Królestwa Bożego.

Przeczytaj całość

Dlaczego Bóg stworzył człowieka? Czy dlatego, że nas potrzebuje?

Jedną z głównych pułapek w myśleniu na temat Boga, tego kim jest i jaki jest, jest wkładanie Go w nasze ziemskie ramy. Ramy, które są dla Niego za ciasne. Prowadzić nas to może do niebezpiecznych uproszczeń, a w efekcie – skonstruowania własnego wyobrażenia boga, które z prawdziwym Bogiem może mieć niewiele wspólnego. Bo jak ludzkim rozumem objąć byt samoistny, jedyny w swoim rodzaju, transcendentny (obecny w innym wymiarze), doskonały? Nawet wymieniając powyższe przymioty musimy mieć świadomość, że nie oddają one w pełni Boskiej rzeczywistości (bo są ziemskie), a jedynie pomagają nam, ludziom, w próbie „zrozumienia” Boga. Przeczytaj całość

Czy przybliżanie Królestwa Bożego łączy się z postępem (cz. II)?

Jezus Chrystus wyraźnie odróżnia pracę dla Królestwa Bożego od zwykłego zaangażowania na rzecz tego świata. Nie negując słuszności wkładania wysiłku w budowanie i rozwijanie ziemskiego domu, równocześnie przestrzega przed pomieszaniem pojęć i zagubieniem się w doczesności. Przyglądając się uważnie wypowiedziom Jezusa na temat Jego Królestwa możemy trafnie rozróżnić te dwie, odmienne rzeczywistości i związane z nimi dwa rodzaje działania. Przeczytaj całość

Czy przybliżanie Królestwa Bożego łączy się z postępem (cz. I)?

Pietro Lorenzetti, „Wjazd Chrystusa do Jerozolimy”

Nauka o Królestwie Bożym stanowi jeden z kluczowych elementów nauczania Jezusa Chrystusa. Od czasów niewoli babilońskiej Izrael nie miał ziemskiego króla, dlatego oczekiwanie Izraelitów na nowego króla i nowe królestwo było bardzo silne. Oczekiwano nowego Dawida – Mesjasza, który stanie na czele wskrzeszonego królestwa Izraela. W wyniku tego miało powstać zapowiadane przez proroków Królestwo Mesjańskie – państwo idealne, wspaniałe i sprawiedliwe.  Jednak Izraelici zinterpretowali pisma proroków w sposób zupełnie ziemski i polityczny: zapowiadane Królestwo Boże miało realizować ideę królestwa ziemskiego, wzbogaconego o urzeczywistniony ideał sprawiedliwości. Te niespełnione oczekiwania mesjańskie, a więc rozbieżności między wyobrażeniami o Mesjaszu i Jego królestwie, a tym, co przyniósł na świat Jezus Chrystus, stały się powodem ostatecznego odrzucenia Jezusa przez elitę narodu, zdrady Judasza, a także rozczarowania i załamania uczniów. Jezus, nauczając o Królestwie Bożym, nieustannie korygował te błędne wyobrażenia i oczekiwania. Przyglądając się uważnie wypowiedziom Chrystusa dotyczącym Jego królestwa (podawanym głównie w przypowieściach), uzyskujemy dość jasny obraz tej rzeczywistości oraz praw, zasad i reguł, które nią rządzą. Niezrozumienie idei Królestwa Bożego powtarza się nieustannie od czasów Jezusa i trwa do dzisiaj, ciągle powstają coraz to nowe idee ziemskiej realizacji Królestwa Bożego. Przeczytaj całość

BACK TO TOP