MENU
4. Wiedza i świadomość Jezusa. Ewangelia wg św. Jana (cz. II)

Kontynuujemy temat świadomości i wiedzy Jezusa, tym razem za punkt wyjścia biorąc Ewangelię wg św. Jana.

Wiele można wyczytać nie tylko z tego co Jezus mówi, ale też jak prowadzi rozmowę. Dyskusja z Samarytanką, Nikodemem czy z Grekami są przykładem tego, że Jezus czyta w ludzkich duszach. Rozmową kieruje tak, by współrozmówca znalazł odpowiedź na pytanie, które w rzeczywistości w nim tkwi, a nie na to, które Jezusowi zadał.

W Samarii po raz kolejny Jezus zaświadcza o swojej misji jaką jest wypełnianie woli Boga i wykonanie Jego dzieła (J 4,34). Wskazuje też misję Apostołów i ich następców: tak jak prorocy poprzedzali Chrystusa, zapowiadając Jego przyjście, tak Apostołowie będą kontynuować rozpoczęte przez Chrystusa dzieło (J 4,37-38). W czasie mowy pożegnalnej mówi zaś, że idzie przygotować im miejsce, a gdy przyjdzie powtórnie zabierze ich, by byli tam, gdzie On jest (J 14,2-3).

Jezus w różnych sytuacjach podkreślał swoją jedność z Ojcem i zależność Syna od Ojca:

  • po uzdrowieniu chromego, zapytany czemu uzdrawia w szabat, odpowiada: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam” (J 5,17), „Syn nie może niczego czynić sam z siebie, jeśli nie widzi Ojca czyniącego” (J 5,19), „Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili” (J 5,20), „Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu” (J 5,23), „Jak Ojciec ma życie w sobie samym, tak również dał to Synowi: mieć życie w sobie. Dał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym.” (J 5,26-27), „Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Sądzę tak, jak słyszę, a sąd mój jest sprawiedliwy; szukam bowiem nie własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał” (J 5,30) „…dzieła, które Ojciec dał Mi do wypełnienia; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec mnie posłał.“ (J 5,36)
  • nauczając w synagodze w Kafarnaum, po rozmnożeniu chleba, potwierdza, że zstąpił z nieba, by pełnić wolę Tego, który Go posłał (J 6,38) i tak jak On żyje przez Ojca, tak ten, kto Go spożywa, będzie żył przez Niego (J 6,57)
  • w czasie Święta Namiotów: „Moja nauka nie jest moja, lecz Tego, który Mnie posłał” (J 7,16), „Ja jednak nie przyszedłem sam z siebie; lecz prawdomówny jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał” (J 7,28-29)
  • w świątyni: „Także w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe. Oto ja daję świadectwo o sobie samym oraz zaświadcza o Mnie Ojciec, który mnie posłał.” (J 8,17-18), „Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał.” (J 8,42), „...jest Ojciec mój, co otacza Mnie chwałą, o którym wy mówicie: „Jest naszym Bogiem”.” (J 8,54), „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10,30)
  • przed Ostatnią Wieczerzą: „«Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał.»” (J 12,44-45) i „«Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ojciec, który Mnie posłał, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić (…) To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział»” (J 12,49-50)
  • w mowie pożegnalnej: „Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. (…) Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł.” (J 14,9-10) oraz „«Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.” (J 14,23-24); „Kto mnie nienawidzi, ten i Ojca mego nienawidzi…” (J 15,23); „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca (J 16,28). Jezus potwierdza jednoznacznie swoją ciągłą relację z Bogiem, gdy mówi uczniom, że nadejdzie czas, że się rozproszą i zostawią Go samego, kończąc wypowiedź słowami: „Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną.” (J 16,32). „Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje” (J 17,10)

W paru miejscach celowo (ze względu na wiernych) zaświadcza o swej ciągłej relacji z Ojcem. Przed wskrzeszeniem Łazarza na głos dziękuje Ojcu, że Go wysłuchał: „«Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś».” (J 11,41-42). Z kolei w zdarzeniu opisanym w rozdziale 12, gdy rozległ się głos z nieba, mówiący: „«Już wsławiłem i jeszcze wsławię».” (J 12,28) Jezus tłumaczy zgromadzonym, że głos ten rozległ się nie ze względu na Niego, ale ze względu na nich (J 12,30).

Duccio, „Jezus i Samarytanka”

Jezus wie, że w Nim spełnia się Stary Testament, że zapowiadały Go Pisma (J 5,39) oraz prorocy: „Gdybyście jednak wierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie wierzyli. O Mnie bowiem on pisał. (J 5,46). Chrystus wskazuje siebie jako obietnicę daną Abrahamowi, który rozradował się, bo pragnął oglądać dzień Mesjasza (J 8,56). Pełen znaczenia jest też dialog Jezusa z Matką w Kanie Galilejskiej. Jezus zwraca się do niej używając określenia: „Niewiasta” (J 2,3), nawiązując do pierwszej niewiasty-matki Ewy i proroctwa z Księgi Rodzaju (Rdz 3,15), które głosi, że potomek niewiasty zada szatanowi cios decydujący o jego przegranej. Być może Maryja odczytała podwójne znaczenie Jego słów i stąd z taką pewnością powiedziała: „Zróbcie wszystko cokolwiek Wam powie” (J 2,5). Po raz drugi Jezus zwraca się do swojej Matki: „Niewiasto”, wisząc na krzyżu. Słowami „Niewiasto, oto syn Twój” (J 19,26) przekazuje Ją pod opiekę ucznia. Z kolei w rozmowie z Samarytanką Jezus przedstawia siebie jako „źródło wody żywej” – tak samo określany był Bóg w Starym Testamencie (Jr 2,13). W Mowie Arcykapłańskiej, modląc się za swych uczniów do Boga, Chrystus wspomina, że jeden z Jego uczniów zbłądził, aby się wypełniło Pismo. Wskazuje w ten sposób, że to Jego – Jezusa – zapowiadały Psalmy jako tego, przeciw któremu wystąpi przyjaciel: Ps 109[108], Ps 41[40],10. Także ostatnie słowa Jezusa wypowiedziane na krzyżu: „Dokonało się!” (J 19,30) są wyrazem wypełnionego posłannictwa i wypełnionych Pism.

Jezus w paru miejscach w Ewangelii używa wobec siebie określenia „Ja jestem”, będącego starotestamentalnym imieniem Boga, objawionym Mojżeszowi na pustyni (Wj 3,14):

  • To Ja jestem, nie bójcie się” (J 6,20) – tymi słowami uspokaja uczniów, gdy widzą Go kroczącego po jeziorze
  • przemawiając do Żydów w świątyni: „«Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka, Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeżeli bowiem nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach waszych.»“ (J 8,23-24), „«Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic sam z siebie nie czynię, ale, że mówię to, czego Mnie Ojciec nauczył.»” (J 8,28), „Zanim Abraham stał się JA JESTEM” (J 8,58)
  • w czasie Ostatniej Wieczerzy: „Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że JA JESTEM.” (J 13,19)w Ogrójcu, gdy prześladowcy mówią, że szukają Jezusa z Nazaretu, odpowiada im „JAJESTEM” (J 17,6); na co oni – upadają na ziemię, co świadczy, że nie była to zwykła odpowiedź.

Jak zauważa J. Ratzinger w jednej ze swoich książek: św. Jan przedstawia Chrystusa „jako tego, w którym opowiadanie o płonącym krzewie otrzymuje dopiero właściwy sens (…) Chrystus sam objawia się jako płonący krzew, z którego dochodzi do ludzi imię Boga.(…) gdy w czwartej Ewangelii Jezus łączy w sobie i stosuje do siebie „Jestem” z Księgi Wyjścia i z Księgi Izajasza 43, staje się jasne, że On sam jest imieniem, którym należy wzywać Boga. Idea imienia wchodzi w nowe stadium. Imieniem nie jest teraz już tylko jedno słowo, ale Osoba: sam Jezus”.

Paolo de San Leocadio, „Zbawiciel”

W czynach i słowach Jezusa widać, że przypisuje On sobie szczególny autorytet, przekraczający wszelki autorytet znany dotychczas w judaizmie. Przejawia się on w Jego stosunku do Tory, szabatu i starotestamentalnych przepisów. O tym, że czyny świadczą o Bóstwie Chrystusa, zaświadczył On sam, gdy w czasie uroczystości poświęcenia świątyni, zapytany: „Jeśli ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie!” (J 10,24) – odpowiedział: „Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca świadczą o Mnie.” (J 10,25). Dalej zaś głosił: „…choćbyście Mi nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu” (J 10,38). Pięknie podsumował to J. Ratziner: „Jego egzystencja jest zatem Jego słowem. (…) wiara rozumie coraz lepiej, że ten Jezus nie tylko czegoś dokonał i coś powiedział, ale, że On zawsze jest tym, co sam mówi.”.

Szczególnym momentem jest wygłoszona przez Jezusa Modlitwa Arcykapłańska, w której (podobnie jak w poprzedzającej ją mowie pożegnalnej), Chrystus porzuca przypowieści i mówi otwarcie do swoich uczniów o Sobie i swojej misji. Przedstawia siebie jako Syna Bożego, który ma szczególną władzę nad wszystkimi ludźmi. „Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których mu dałeś.” (J 17,1-2). W niej wspomina także o tym, że „istniał zanim powstał świat”: „…otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał.” (J 17,5), „… bo umiłowałeś mnie przed założeniem świata.” (J 17,24). Potwierdza to wykładnię współczesnego Kościoła, który głosi, że Jezus to Bóg-Człowiek, który co prawda jako człowiek miał swój początek w chwili dziewiczego poczęcia w łonie Maryi, jako Bóg jednak istniał odwiecznie.

Ewangelia św. Jana nie pozostawia nam wątpliwości, co do samoświadomości Jezusa: jako człowiek, Jezus wie, że jest Mesjaszem, trwając w synowskiej relacji do Ojca. Wyraża się to zarówno w Jego słowach, które ukazują szczególną bliskość i jedność z Ojcem i z Duchem oraz zaświadcza, że w Nim Bóg przyszedł do swego ludu; w Jego posłannictwie, gdy przedstawia siebie, jako Tego, w którym wypełniają się Pisma; w Jego czynach, które objawiają Jego boską moc; a ostatecznie w Jego zgodzie na zbawczą śmierć.

Agnieszka Wojtyniak

Tekst powstał w oparciu o następujące źródła:

  • Biblia Tysiąclecia, Wyd. Pallottinum, Poznań 2013.
  • Mateusz Przanowski OP, Świadomość własnej tożsamości Jezusa w książce „Pomazaniec” Mariana Grabowskiego fragment książki Pomazaniec. Kontynuacja i dyskusja, W DSFT 2014.
  • Ratzinger, Wprowadzenie w chrześcijaństwo, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012.
  • Wacław Świerzawski, Pierwszy umiłował. Komentarz do Ewangelii Jezusa Chrystusa według świętego Jana, Wyd. Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej, Wrocław 1982.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

BACK TO TOP